Nowe miejsce: bajkoweustronie.blogspot.com
Kategorie: Wszystkie | Anna Kamieńska | Anna Przemyska | Anna Rżysko-Jamrozik | Anna Świrszczyńska | Antoni Marianowicz | Apolinary Nosalski | Arkadiusz Maćkowiak | Barbara Bauer | Barbara Lewandowska | Bogdan Brzeziński | Bogdan Chorążuk | Bronisława Ostrowska | Czesław Janczarski | Danuta Gellnerowa | Danuta Wawiłow | Dobranocka | Dorota Gellner | Elżbieta Ostrowska | Elżbieta Zechenter-Spławińska | Ewa Szelburg-Zarembina | Ewa Żylińska | Halina Szayerowa | Hanna Ożogowska | Hanna Zdzitowiecka | Hanna Łochocka | Honorata Chróścielewska | Inne | Irena Suchorzewska | Iwona Salach | Jadwiga Hockuba | Jadwiga Jałowiec | Jadwiga Korczakowa | Jadwiga Stańczak | Jan Brzechwa | Jan Sztaudynger | Jerzy Ficowski | Joanna Kulmowa | Joanna Papuzińska | Joanna Pollakówna | Julian Tuwim | Józef Czechowicz | Józef Ratajczak | Kazimierz Wierzyński | Lucyna Krzemieniecka | Ludwik Jerzy Kern | Ludwik Wiszniewski | Marek Bartkowicz | Marek Majewski | Maria Konopnicka | Maria Kownacka | Mariusz Szwonder | Małgorzata Strzałkowska | Mieczysława Buczkówna | Piotr Łosowski | Ryszard Przymus | Stanisław Aleksandrzak | Stanisław Grabowski | Stanisław Grochowiak | Stanisław Jachowicz | Stefania Szuchowa | Tadeusz Chudy | Tadeusz Kubiak | Tadeusz Śliwiak | Teresa Chwastek-Latuszkowa | Teresa Ferenc | W mieście krasnoludków | Walenty Jarecki | Wanda Chotomska | Wanda Grodzieńska | Wincenty Faber | Władysław Broniewski | Włodzimierz Melzacki | Zbigniew Lengren | Zofia Olek
RSS
poniedziałek, 25 marca 2019

 

Kochani, jak wiadomo z końcem kwietnia ten blog przestanie istnieć. Dlatego wszystko przeniosłam w nowe miejsce i tam Was zapraszam. Tu nie będę zamieszczać już żadnych wpisów. Ten ostatni jest z nowym adresem "Bajkowego Ustronia":

 

https://bajkoweustronie.blogspot.com/

 

Dziękuję i Zapraszam

 

 

 

18:21, marijana2 , Inne
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 04 marca 2019

 

Plotkę szeptały —
wszystkie naraz
drzewa rosnące w lesie.
— Porwano księżyc ! — 
ćwierkały wróble.
Wiatr niósł szemranie
po świecie.

Zaczęły wyć
lwy na pustyni:
— Wypuście księżyc 
nic nie zawinił.

Zaczęły huczeć
sowy z północy:
— Odnaleźć księżyc, 
bo zgasnął sowie oczy !

Zaczęły budzić się
przerażone ćmy
i zaspane motyle.
A wtedy księżyc:
— Przepraszam — ziewnął 
— zasnąłem tylko na chwilę.

Teresa Ferenc 



sobota, 02 marca 2019

 

Tatusiu, zaproś do domu psa
lub bezdomnego kotka,
bo właśnie teraz, gdym po schodach gnał,
taki kotek mnie spotkał.

Siadł w kącie, śmiesznie uniósł łeb
i chciał się ze mną bawić.
Pewnie bez domu jest mu bardzo źle.
A może do swoich nie trafił?

Trzy słowa tylko i więcej nic
rzekliśmy sobie, bo przyszły dzieci.
I zaraz za mną do domu chciał iść.
Za drzwiami usiadł i siedzi.


Tatuś powiedział: − No, to go proś!
Drzwi otwarł. Lecz chyba za późno.
Nie było kota. Był inny gość.
Łaciaty kundel z podwórza.

Józef Ratajczak



czwartek, 28 lutego 2019

Zwierzęta też mają sny.
Na przykład taki koń −
śni, że ma ptasie skrzydła
albo, że wielki jest jak słoń.

Za to słoń ogromny, co to ledwie
przez bramę przecisnąć się może,
śni, że jest mały jak myszka
i chrupie chleb w mysiej norze.

A myszce znów śni się, że jest
większa, silniejsza od kota
i goni, i pędzi koty
po strychach, po drzewach, po płotach.

Tadeusz Kubiak

wtorek, 26 lutego 2019

Hej ─ dała nurka
czarna wiewiórka
w zielone świerki.
W górę pomknęła,
w gąszczu zniknęła.
A nad nią błękit.

Teraz z gałęzi
na gałąź pędzi
ponad głowami.
Jak baletnica
wszystkich zachwyca.
Popatrzcie sami!

A jaka śmigła,
jak gdyby skrzydła
miała u ramion!
My się wspinamy,
w górę ścieżkami…
Kto zdąży za nią?

Aż nagle w świerkach
zwinna tancerka
zbiega na ścieżkę…

Poczęstujże się
w tatrzańskim lesie
smacznym orzeszkiem…

Tadeusz Kubiak

poniedziałek, 25 lutego 2019

Kocurku, kocurku,
zielone masz oczy,
świecą tak jak latarenki,
gdy na okno wskoczysz.

Kocurku, kocurku,
futerko masz miękkie,
gdy podchodzisz i gdy tulisz się
do mojej ręki.

Kocurku, kocurku,
coś mi przypominasz,
kiedy grzbiet swój pręgowany
prześmiesznie wyginasz.

Przypominasz mi tygrysa,
oczy masz tygrysie.
Może z rodu tygrysiego jesteś?
Przyznaj mi się!

Może kiedyś w ciemnej dżungli
czarodziej cię spotkał
i zamienił w domowego,
mięciutkiego kotka?

Danuta Gellnerowa

niedziela, 24 lutego 2019

Idę z mamą na wystawę!
To dopiero jest ciekawe !
Piękny pałac, wielka brama...
"To muzeum" — mówi mama. Nie widziałem ani razu
tylu ludzi i obrazów.
Samych sal ze sto tysięcy,
a obrazów jeszcze więcej! Co tu jest namalowane?
Czy to człowiek? Czy to dzbanek?
A tu jakaś dziwna plama...
"Piękny obraz" — mówi mama.

A tu gruby pan z gitarą,
co ma wąsy jak makaron...
Jakieś konie depczą ludzi...
Trochę mi się tutaj nudzi.

Mamo, chodź tu! Mamo zobacz!
To dopiero piękny obraz!
Kwitną kwiaty, słońce świeci,
na ławeczce siedzą dzieci...
Tylko taka brzydka rama...
"To jest okno!" — mówi mama.

Danuta Wawiłow

sobota, 23 lutego 2019

Na wycieczkę
wziąć z sobą miły bracie, trzeba:
100 metrów kwadratowych błękitnego nieba
(na którym słońce świecić ma obowiązkowo!)
Można 20 chmurek rozsypać nad głową
omijających słońce (pod rygorem srogim!).
Wziąć 10 kilometrów bardzo ładnej drogi
i rozwijać jak wstążkę o brzegach zielonych.
1000 drzew rzucić z jednej,
1000 z drugiej strony,
3 pagórki, 2 łąki, głosów ptaków sporo,
1 wesoły strumyk lub 1 jezioro,
2 buty:
jeden z lewej, drugi z prawej nogi,
lecz wygodne,
wygodne (pod rygorem srogim!).
Dwoje oczu otwartych szeroko, ciekawie,
4 bułki, 5 jabłek…
Jeszcze torba, czy koszyk na grzyby,
a gdyby
w jeziorku były ryby, to wędkę na ryby,
choć to nie jest konieczne.
Konieczne jest za to
zabrać torbę przejrzystą, leciuchną,
pękatą,
taką torbę-niewidkę, śpiewający worek,
wypełniony wiadomo czym:
dobrym humorem.

Hanna Łochocka


piątek, 22 lutego 2019

Proszę pana, pewna kwoka
Traktowała świat z wysoka
I mówiła z przekonaniem:
"Grunt to dobre wychowanie!"
Zaprosiła raz więc gości,
By nauczyć ich grzeczności.
Pierwszy osioł wszedł, lecz przy tym
W progu garnek stłukł kopytem.
Kwoka wielki krzyk podniosła:
"Widział kto takiego osła?!"
Przyszła krowa. Tuż za progiem
Zbiła szybę lewym rogiem.
Kwoka gniewna i surowa
Zawołała: "A to krowa!"
Przyszła świnia prosto z błota.
Kwoka złości się i miota:
"Co też pani tu wyczynia?
Tak nabłocić! A to świnia!"
Przyszedł baran. Chciał na grzędzie
Siąść cichutko w drugim rzędzie,
Grzęda pękła. Kwoka wściekła
Coś o łbie baranim rzekła
I dodała: "Próżne słowa,
Takich nikt już nie wychowa,
Trudno... Wszyscy się wynoście!"
No i poszli sobie goście.
Czy ta kwoka, proszę pana,
Była dobrze wychowana?

Jan Brzechwa

*


 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 27
Witam miłych Gości w "Bajkowym Ustroniu", będącym kontynuacją bloga "Bajkoteka", który przez pewien czas prowadziłam na Onecie.