Coś niecoś dla dzieci do czytania, słuchania i oglądania.
środa, 17 października 2018

Zdawałoby się, że odlatujące od nas na zimę ptaki "uczą się" od swoich rodziców i razem z nimi wybierają drogę. Ale kukułka nie zna swoich rodziców, wychowuje się w cudzym gnieździe, pod opieką pliszki, pokrzewki lub innego niewielkiego ptaka. Przybrani opiekunowie karmią ją nawet po opuszczeniu gniazda i troszczą się o nią przez wiele dni.

Jednak gdy ptaszek skończy około sześciu tygodni, rozpoczyna samodzielne życie. A potem, któregoś dnia, wszystkie młode kukułki — choć się między sobą nie znają — nagle zrywają się do odlotu. Podróżują samotnie. Nikt im nie pokazuje drogi, a że lecą tylko nocami, więc i tak niewiele mogłyby zobaczyć. Mimo to obierają zawsze tę samą trasę, jak ich rodzice, dziadkowie i pradziadkowie, i zimują w tych samych okolicach Afryki.

Hanna Zdzitowiecka

poniedziałek, 15 października 2018

Raz na ściernisku
szepnął
skrzat do skrzata:
"Uplećmy siatkę
z babiego lata,
by nie wypuścić
lata ze świata".

Plotły i plotły
srebrnych nitek tyle,
lecz uplotły tylko...
siatkę na motyle.
I nim minęła
jesienna chwila,
schwytały w tę siatkę
barwnego motyla.

Jadwiga Stańczak

niedziela, 14 października 2018

Nasz Pani da się lubić,
ty wiesz o tym, wiem i ja.
Jest się przecież czym pochlubić,
gdy się taką Panią ma.

Nie od dzisiaj wszyscy w klasie
zgodnie powiadają tak:
Nasza Pani lubić da się.
Da się lubić, jeszcze jak! 

Hanna Łochocka

*

piątek, 12 października 2018
środa, 03 października 2018

Schwyciła Jadzia
skrawek jesieni na szare płótno, 
żeby jej w zimie
nie było smutno.
Przyczepiła srebrną szpilką
do niteczek
pięć brązowych,
cienkich gałązeczek,
korale jarzębiny
pełne uśmiechu
i zasuszone wrzosy
jesieni echo.
Jeszcze suchą trawę
z tej i z tamtej strony
i już obrazek jesienny
skończony.
Już wisi na ścianie
w kąciku,
o jesieni coś szepcze
po cichu.

Danuta Gellnerowa

poniedziałek, 01 października 2018
niedziela, 30 września 2018

Drzewo złociście
rozkłada liść za liściem

i jak każdej jesieni
się czerwieni.

Kurka Kokoko
skrzywiła głowę,
zerka wysoko.

Z zielonego kołnierza
szyję wyciągając
kaczor z podziwu
wyjść nie może.

Kogut Pyszałek
zapiał: kukuryku!
zawinął skrzydłem,
kiwnął ogonem i

schował się w kurniku.

A drzewo złociście
rozkłada liść za liściem.

I jak każdej jesieni
od nowa się czerwieni.

Teresa Ferenc

*


piątek, 28 września 2018

Gdzie ty jesteś, jesieni?
Tu jestem.
W suchych liściach lecących
z szelestem,
w barwnych liściach, czerwonych
i złotych,
co nad ziemią się kładą
pokotem.

Z dębu strząsam dojrzałe
żołędzie,
babim latem przystrajam gałęzie,
ptakom wskażę bezpieczne
dróg szlaki,
jeża do snu utulę
pod krzakiem.
Mgły wieczorem nad wodą
rozłożę
i przed zimą odejdę
za morze.

Hanna Zdzitowiecka

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 23
Witam miłych Gości w "Bajkowym Ustroniu", będącym kontynuacją bloga "Bajkoteka", który przez pewien czas prowadziłam na Onecie.